Blog

PismoŚwięte585x420
20 czerwca 2014 @ 20:39 by Grzegorz Sołtysik

Świętość Boga

Bóg ma bardzo wiele atrybutów, czy cech swojej cudownej natury. Oczywiście można wybierać, który atrybut ważniejszy, ale nie chodzi tu o stopniowanie. Chcę skupić się na moim zdaniem najbardziej charakterystycznym atrybucie Boga, mianowicie na Jego świętości. Jest to cecha Boga, która Go chyba najbardziej odróżnia od swojego stworzenia. Biblia tak naprawdę mówi wręcz, że to tylko Bóg tak naprawdę jest święty, że wszystko inne, czy to przedmioty, czy inne stworzenia, tylko jakby są uświęcane przez obecność Boga, lub przez społeczność z Nim. Świętość Boga, więc jest atrybutem przechodnim, czyli takim, którym możemy się „zarazić” w dobrym znaczeniu tego słowa. Jednym słowem Bóg chce abyśmy byli świętymi jak i On jest święty (1Pt 1: 15-16) . On się tego domagał od Izraela, ale i od nas.
Pismo Święte bardzo dużo mówi o Bożej świętości, podkreślając tą cechę w odróżnieniu od grzesznego, nie świętego świata, który porzucił świętość. Mojżesz w swojej pieśni określa Boga, że jest wyniosły i święty, że jest sprawcą cudów (2Moj 15:11). Jednak tak naprawdę, co oznacza, że Bóg jest święty. Słowo, czy raczej cecha ta określa kogoś, kto jest oddzielony od czegoś, w tym przypadku, oddzielony od grzechu, świata. Bóg jest oddzielony również od swojego stworzenia, nie jest wszechświatem, lub jego częścią, jak to chcą religie wschodu, lecz jest całkowicie oddzielony od swego dzieła. Określa też absolutną czystość i doskonałość moralną. Świętość Boga nie jest również nabyta, odziedziczona. On jest święty z samego siebie, nie potrzebuje uświęcenia, bo sam jest źródłem świętości. I choć po tym, co oznacza ten atrybut, w swoim podstawowym znaczeniu, można by posądzić Boga, że zamknął się w swej świętości, to jednak tak absolutnie nie jest. Cecha ta, choć oznacza oddzielenie, nie oznacza, że Bóg nie chce mieć nic do czynienia z grzesznym człowiekiem. Wręcz przeciwnie, w parze z bożą świętością idzie Jego miłość i niektóre inne Jego cechy. Dlatego moim zdaniem nie należy rozpatrywać atrybutu świętości Boga, w oderwaniu od innych Jego atrybutów, a zwłaszcza jego miłości, łaski czy sprawiedliwości. Bóg nie objawiał się tylko przez pojedyncze cechy, ale przedstawiał się w swoich dziełach, jako ten, który posiada wiele atrybutów. Cała biblia opowiada o Bogu, który jest święty, ale kocha grzesznych ludzi i dąży do ich zbawienia. Pierwszym taki tekstem, który pokazuje Boga, jako świętego, który nienawidzi grzechu, a zarazem kocha grzesznika, jest wydarzenie opisane w Edenie (1Moj 3:9-15). W raju miał miejsce grzech, czyli coś, co Bóg z całego serca nienawidzi. Znamy dobrze tę historię, ale dla nas jest najważniejsze jak Bóg zareagował na to straszne wydarzenie. On wskazał winnych tej tragedii, i ich ukarał, ale nie zamknął drzwi przed człowiekiem. Bóg objawia swoją świętość i nienawiść do grzechu, i wszelkiego buntu, ale jednocześnie objawia swoje wielkie miłosierdzie, kiedy to obiecuje ludziom, że pojawi się zbawiciel, który wyswobodzi ich z pod przekleństwa grzechu, któremu parę chwil temu poddali się. Cechą charakterystyczną dla świętości Boga jest to, że człowiek w zetknięciu z nią, widzi swoją grzeszność i niedoskonałość. W świetle Wszechmogącego i świętego Boga, człowiek jest naprawdę „nieczysty” i widzi wyraźnie, jak oświetlony blaskiem chwały Wszechmogącego, swoją niedoskonałość. Myślę, że najlepszym przykładem opisującym tą prawidłowość, jest scena opisana w momencie powołanie Izajasza na funkcje proroka (Iz 6:1-7). Widzimy tam scenę, gdzie oto Izajaszowi przedstawiony jest Pan, siedzący na tronie. Jego majestat, wszechmoc, ale przede wszystkim bijąca od Niego doskonała czystość i świętość, powoduję, że Izajasz widzi siebie takim, jakim jest naprawdę, czyli pełen niedoskonałości. Ale ciekawym fragmentem jest scena, kiedy to przy tronie prorok widzi Cheruby, których jedynym zadaniem jest ogłaszać świętość Boga, i co ciekawe ich słowa nie są zwrócone do Boga, ale one mówią do siebie nawzajem. Pytanie, dla kogo jest potrzeba ogłaszanie, że Bóg jest święty. Odpowiedź, dla stworzenia bożego. Bo stworzenie boże musi to sobie codziennie przypominać. To my musimy o tym pamiętać ciągle, że Bóg jest święty, i ogłaszać to wszem i wobec, tak jak czyniły to postacie przy tronie bożym. Drugą istotną rzeczą w tej historii jest to, że po przyznaniu się przez Izajasza, że jest niegodny, Bóg dokonuje jego oczyszczenia. Potwierdza to tezę, że Boża świętość idzie w parze z Jego miłosierdziem i łaską. Ale myślę, że najpotężniejszym przykładem jest wydarzenie, jakie rozegrało się dwa tysiące lat temu na Golgocie, kiedy Syn Boży umiera za grzechy całej ludzkości. Można by się spytać, gdzie miejsce na świętość Boga w tej ofierze, czy raczej nie jest to dowód na miłość Boga? Ale pomyślmy przez chwilę, Bóg zesłał swojego Syna żeby zapłacił za grzech, w sensie dosłownym. Bóg jest tak święty, że nie mógł przejść do porządku dziennego nad grzechem. On nie mógł, i dalej nie może ścierpieć grzechu, jest na to zbyt czysty. Ale również występuje tu kolejna cecha Boga, Jego sprawiedliwość. Grzech musiał być spłacony, a karą za grzech jest śmierć (Rzym 6: 23). Jest tu oczywiście i miejsce na miłość, bo posłał on swojego Syna za nas. Jest łaska, bo zmiłował się nad nami, i możemy być darmo usprawiedliwieni z łaski, przez wiarę (Rzym 3: 23) . A więc świętość, sprawiedliwość, łaska. Te trzy cechy chyba najwydatniej się objawiły.
Nie jesteśmy w stanie opisać świętości Boga, bo tego nie można zdefiniować i opowiedzieć, tego trzeba doświadczyć, tak jak doświadczył tego prorok Izajasz. Jednak istotne jest w tym wszystkim to, że Bóg chce abyśmy byli święci tacy jak On. Choć w Księdze Samuela czytamy, że nikt nie jest tak święty jak nasz Bóg (1Sam 2:2), mamy wszelkie potrzebne narzędzia by się uświęcać(2Pt 1:3), choć proces ten nie skończy się dopóki, dopóty żyjemy na tej ziemi. W księdze Izajasza, proroka (Iz 57: 15), mowa też o tym, że On jest święty i potężny, ale jest też z tym, który jest skruszonego serca. W biblii czytamy też, że święty Bóg wypowiada święte słowa, czyli że Boże słowo jest „prawie” tak święte jak On sam (Jer 23:9). Jego słowa są zresztą nazywane Pismem Świętym (Rzym 1:2). Cudownym tekstem na temat świętości Boga, jest tekst z Nowego Testamentu, nazywany nieraz hymnem (1Tm 6:16), który nie mówi w sposób bezpośredni o świętości Boga, ale pokazuje niezwykłość Boga i Jego majestat. Bóg występuje w tym wersecie, jako „Jedyny, który ma…”, i „który mieszka w światłości niedostępnej”, te określenia mówią o niezwykłej odmienności Boga, od swego stworzenia. Jest totalnie inny i różniący się. Paweł stwierdza, że Boga nie można widzieć, takim, jakim naprawdę jest, twarzą w twarz. Izajasz tego doświadczył, choć widział Boga, „tylko” takiego, jakim On chciał się mu objawić. Ale nawet to spowodowało wielką reakcję
Bóg jest święty tak mówi nam Słowo, ale również doświadczyliśmy tego w swoim życiu. Bóg nie tylko poprzestaje na deklaracji swojej świętości. Jego czyny, opisane w biblii są doskonale święte. Bóg nie rozgranicza swojej natury, od tego, co robi, nieraz człowiek tak czyni. Dla Boga, jego dzieła i słowa są permanentnym potwierdzeniem Jego przymiotów. Czytając Stary Testament, a zwłaszcza księgi Mojżeszowe, możemy widzieć Boga, który objawia ludowi swoje doskonałe prawo. Zakon jest przejawem doskonałości Bożej natury, a zwłaszcza Jego świętości. Czytając prawo, widzimy Bożą nienawiść do wszystkiego, co nie święte, a zwłaszcza grzechu, do wszystkiego, co pospolite, nieoddzielone. Ale czyż inne czyny Boga nie są również mocnym świadectwem Jego niezwykłości? Postępowanie wobec ludzi, prowadzenie mężów Bożych (Abrahama, Dawida). Bóg konsekwentnie postępuje według swojej świętej natury.
Naturalnym następstwem tego, że Bóg jest święty, jest to, że każda z osobna osoba Boża jest święta, więc Ojciec, Syn i Duch. W świętości poszczególnych osób nie ma różnicy, nikt nie jest bardziej, lub mniej święty, wszyscy wspólnie odbierają cześć, jak to niektórzy interpretują tekst „potrójnego” okrzyku cherubów: „święty, święty, święty”. Oto kilka przykładów w Piśmie na świętość poszczególnych boskich osób. Co do świętości Boga Ojca nie ma żadnych wątpliwości i nigdy raczej w historii nie było. Lecz co do świętości Syna, takowe wątpliwości były. Chciałem posłużyć się kilkoma wersetami, które w moim skromnym przekonaniu wskazuje na świętość Jezusa, i to równie czystą i doskonałą, co Jego Ojca. Werset pierwszy brzmi: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”. Ktoś by mógł spytać, co w nim takiego szczególnego? Ale stwierdzenie Jezusa, dla ówczesnych żydów było, co najmniej obrazoburcze. Jezus czynił się równy Bogu, swojemu Ojcu. Również to, że Boga nazywał swoim ojcem, graniczyło z bluźnierstwem w uszach swoich oponentów. Jeśli Jezus czynił się równy Bogu, to posiadający takie same przymioty, co On. Żydzi doskonale sobie z tego zdawali sprawę. Tak naprawdę w tym wielkim stwierdzeniu, jest ukryta wielka myśl. Sprostać wymaganiom Świętego Boga, może sprostać tylko sam Bóg. Życie doskonale święte, które mogłoby się podobać świętemu Bogu, mógł prowadzić tylko doskonale święty Syn Boży. Dlatego w słowach Jezusa, że On i Ojciec są doskonałą jednością, tyle głębokiej treści, a jednocześnie wskazuje na doskonałą świętość Syna jak i Ojca. Jedność w każdym aspekcie natury, w każdym atrybucie. Była to prawda zakryta dotąd przed ludźmi, ale teraz objawiona, pisze o tym apostoł Paweł.
Innym tekstem, który tak naprawdę jest bardzo podobny do opisanego w Starym Testamencie, przeżycia Izajasza, jest tekst z księgi Objawienia (Obj 1:13-17). Tam miejsce Izajasza zajmuje apostoł Jan. Widzi on Syna Bożego, w swoim majestacie i mocy. Jan pada przed Jezusem na twarz, jak uczynił kiedyś prorok Izajasz, oddając mu cześć. Czyż nie wskazuje to świętość Syna Bożego. Taką samą świętość, jaką doświadczył prorok, myślę, że tak.
Osobą, która „wspólnie z Ojcem i Synem odbiera uwielbienie”, jest Duch. I tu również chcę się odnieść do fragmentu biblii. Gdy Jezus wie, że nie długo odejdzie z tej ziemi, chcąc przygotować uczniów na to, co się stanie, mówi, że na jego miejsce przyjdzie „inny” Pocieszyciel. Cały środek ciężkości tego wersetu znajduje się w słowie „inny”, w naszym języku inny, to inny. Natomiast w oryginalnej grece na słowo inny Grecy używali, co najmniej dwóch słów. Jedno mówiło o całkowitej inności, co do celu, budowy, czy natury. Drugie słowo oznaczało odmienność, ale w sensie innego rodzaju, może sposobu działania, lecz tej samej natury, ważność, czy celu działania. Jezus używa właśnie tego drugiego znaczenie. On mówi o Duchu, jak o sobie samym, nie rozróżniając jakiejś poważniejszej zmiany. Pociesz uczniów, że nie zostawi ich sierotami (Jan 14:18), i że przyjdzie do nich. Czego to jest dowodem? Że Duch, jest święty tak jak On, nazywany również Duchem Chrystusowym. Że będzie kontynuował dzieło Jezusa w taki sam sposób jak czynił to Syn Boga, a nawet może doskonalszy, bo Jezus idzie do Ojca. Wniosek jest bardzo prosty i zarazem oczywisty, przymiotnik, święty odnosi się do Jedynego Boga, jak Boga, który jest Trój-jedyny.
Cała biblia opowiada o Bożej świętości, ale konsekwencją świętości Boga, było to, że człowiek, jako istota zepsuta moralnie i duchowo, nie miła i mieć nie mogła z Nim społeczności. Bóg chciał mieć społeczność z człowiekiem, ale było to nie możliwe, dopóki, dopóty człowiek nie został oczyszczony i uświęcony. Ten problem został rozwiązany przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa. On, jako święty Syn Boży, mógł na zawsze uczynić doskonałymi, tych, którzy wierzą w Niego (Hbr 10:14). Świętość Boga zobowiązuje nas do pewnych rzeczy względem Niego. Nas, których uświęcił, i dalej uświęca. W psalmie 99, autor mówi, że powinniśmy Mu oddawać pokłon gdyż On jest święty (Ps 99:5.9). On chce byśmy to rozgłaszali światu, byśmy byli tego świadkami, że Bóg jest doskonały i dzieli się swoją doskonałością z ludźmi przez Jezusa. W świecie pełnym grzechu i buntu, istnieje świętość nad świętościami, Bóg Jedyny. Kościół jest tego świadkiem i głosicielem. Jest to pokrzepiające, nasz Bóg jest doskonały, więc zawsze możemy na Niego liczyć we wszystkim, bo On zna każdą odpowiedź.

O autorze

Podobne artykuły

Komentarze

Brak Komentarzy